II wydanie „Obrońcy Grodna”
W księgarniach pojawiło się II wydanie powieści Piotra Kościńskiego „Obrońca Grodna. Zapomniany bohater”, tym razem z przedmową Andrzeja Poczobuta.

kresy1939.pl , grodno1939.pl , lwow1939.pl
W księgarniach pojawiło się II wydanie powieści Piotra Kościńskiego „Obrońca Grodna. Zapomniany bohater”, tym razem z przedmową Andrzeja Poczobuta.


Widać to choćby na stronie „Lwów 1939” na Facebooku. Strona ta, prowadzona przez Fundację Joachima Lelewela, dotyczy przede wszystkim tworzenia filmu o obronie Lwowa we wrześniu 1939 r., ale publikowane tam wpisy dotyczą zarówno samego Lwowa i postaci z nim związanych, jak i szerzej, miejsc i wydarzeń związanych z sowiecką agresją. Dwa wrześniowe posty dotyczyły mostu w Kutach – a więc głównej drogi ewakuacji rządu, wojska i cywilów do Rumunii, a także „szosy zaleszczyckiej”, wymyślonej za PRL trasy „ucieczki” rządu i „sanacyjnych elit”. W rzeczywistości Zaleszczyki były za blisko sowieckiej granicy, by rząd mógł tam bezpiecznie stacjonować.

Doc. Siergiej Aleksandrowicz na stronie BGU
Doskonałym przykładem jest wywiad z docentem Katedry Historii Słowian Południowych i Zachodnich na Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego (BGU) w Mińsku i doktorem nauk historycznych Siergiejem Aleksandrowiczem na kanale BiełTA na YouTube, opisany potem przez tą państwową, białoruską agencję prasową. Historyk ten powtarza niemal w niezmienionej formie twierdzenia z czasów ZSRR. Jest jednak kilka niespodzianek.

Na mobilizację radiową stawiłem się w komendzie miasta Lwowa do wojska. Byłem wówczas w stopniu plut. podchorążego. Wcielono mnie do obrony miasta Lwowa, gdzie zostałem dowódcą plutonu specjalnego z konkretnym zadaniem – zajęcia placówki w pobliżu dworca Kleparowskiego, okopać się tam i nie wpuścić wroga w tym miejscu do miasta. Mój pluton składał się z trzydziestu ludzi uzbrojonych w k.bk, łopaty, siekiery, jeden c.k.m., tysiąc naboi i około siedemdziesiąt granatów odpornych.


Scena z filmu „Hubal” – siedzi ppłk. Jerzy Dąbrowski, z lewej mjr Henryk Dobrzański
W filmie nie ma o tym ani słowa, możemy więc sądzić, że Niemcy. Przyjrzyjmy się jednak losom samego majora Dobrzańskiego. Z chwilą wybuchu wojny był w stanie spoczynku. Po agresji Niemiec na Polskę szukał swojego przydziału. Po dotarciu do Białegostoku w pierwszych dniach września otrzymał funkcję zastępcy dowódcy 110 Rezerwowego pułku ułanów, formowanego od 4 września w Wołkowysku. Po agresji Sowietów na Polskę jednostka skierowana w kierunku Grodna.

Kombrig Wasilij Zarubin


Aleksandra i Jóżef Piłsudscy z córkami marszałka, Jadwigą i Wandą

Czortków. Zdjęcie przedwojenne