„Tri tankisty”
Wojenne losy opisuje w książce „Mój Lwów. Wspomnienia z lat 1939-1944” Adam Wodziński-Rottenberg. Poniżej fragment dotyczący sowieckiej agresji. Autor miał wówczas zaledwie osiem lat.

kresy1939.pl , grodno1939.pl , lwow1939.pl


Scena z filmu „Hubal” – siedzi ppłk. Jerzy Dąbrowski, z lewej mjr Henryk Dobrzański
W filmie nie ma o tym ani słowa, możemy więc sądzić, że Niemcy. Przyjrzyjmy się jednak losom samego majora Dobrzańskiego. Z chwilą wybuchu wojny był w stanie spoczynku. Po agresji Niemiec na Polskę szukał swojego przydziału. Po dotarciu do Białegostoku w pierwszych dniach września otrzymał funkcję zastępcy dowódcy 110 Rezerwowego pułku ułanów, formowanego od 4 września w Wołkowysku. Po agresji Sowietów na Polskę jednostka skierowana w kierunku Grodna.
W rejonie Grodna dowódca, ppłk Jerzy Dąbrowski podjął decyzję odłączenia się od reszty Rezerwowej Brygady Kawalerii „Wołkowysk”. Potem podjęta została decyzja marszu na pomoc oblężonej Warszawie. Wieczorem 23 września pułk przeszedł linię kolejową Augustów-Grodno, osiągając Krasnybór. Na odpoczynek zatrzymano się we wsi Mogilnice. W tym czasie do polskich pozycji zbliżyła się sowiecka kolumna zmotoryzowana i kilka czołgów, które rozpoczęły ostrzał wsi. Poległ jeden polski oficer i prawdopodobnie wszyscy żołnierze plutonu kolarzy, a konie pułku rozbiegły się po okolicy. Po tym ataku, który doprowadził do rozproszenia jednego szwadronu i zamieszanie w pozostałych, pułk pomaszerował nadbiebrzańskimi lasami w kierunku południowo-wschodnim i 24 września dotarł w rejon Dolistowa. Tam właśnie 3 szwadron rtm. Wiktora Moczulskiego został zaskoczony i rozbity przez sowiecką grupę z 20 BZmot. (ok. 30 polskich żołnierzy zginęło wraz z rtm. Moczulskim, a ok. 45 dostało się do niewoli).

Scena z filmu „Hubal” – żołnierze pomagają zsiąść z konia rannemu ułanowi

Scena z filmu „Hubal” – ranny żołnierz szwadronu rtm. W. Moczulskiego przed dowódcą pułku
Film tego wszystkiego nie pokazuje, choć ranny ułan dociera do dowództwa pułku i mówi, że szwadron rotmistrza Moczulskiego został rozbity, a dowódca – zabity. I to wcale nie w tym momencie ppłk Dąbrowski zadecydował o rozwiązania pułku.
W nocy z 24 na 25 września ułani oderwali się od nieprzyjaciela i forsownym marszem wycofała się na Lipkowo koło Grajewa. 27 września, po odpoczynku, ppłk Jerzy Dąbrowski zarządził wymarsz w kierunku Łomży. Tego też dnia dotarła informacja, że Warszawa kapituluje. O świcie 28 września pułk dotarł do Janowa koło Kolna, gdzie dowódca podjął decyzję o rozwiązaniu jednostki, jednak nie o zaprzestaniu dalszej walki zbrojnej. I to właśnie wtedy major Henryk Dobrzański postanowił przedostać się w Góry Świętokrzyskie, aby prowadzić tam walkę partyzancką – już jako Oddział Wydzielony Wojska Polskiego mjr. Hubala. Natomiast chory (co widać na filmie – mowa jest, że na 40 st. temperatury) ppłk Dąbrowski na początku października przedostał się na Litwę, gdzie na dwa tygodnie trafił do szpitala, a potem był internowany. Po zajęciu Litwy przez ZSRR został aresztowany przez NKWD. Z powodu jego zasług w walkach z bolszewikami w latach 1919–1920, został skazany na karę śmierci i stracony w więzieniu w Mińsku
S.M.
Zdjęcia: screeny z filmu (youTube)

Kombrig Wasilij Zarubin


Aleksandra i Jóżef Piłsudscy z córkami marszałka, Jadwigą i Wandą

Czortków. Zdjęcie przedwojenne

Ul. Stefana Batorego (obecnie Kniazia Romana), zdjęcie z okresu I wojny światowej

Prosimy o wsparcie:
I zapraszamy do współpracy: biuro@fundacjalelewela.pl

Wycieczka do Kuropat