17 września 1939 r. jako pierwsze Armii Czerwonej stawili opór żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza. Trzeba przy tym pamiętać, że jeszcze przed rozpoczęciem wojny, większość oddziałów KOP oraz rezerwistów została skierowana na zachód, do obrony kraju przed Niemcami.
Obrona twierdzy Brześć przez polską załogę, najpierw przed Wehrmachtem (od 14 września), a po wspólnej, wieńczącej współpracę agresorów – niemiecko-sowieckiej defiladzie z dnia 22 września – także przed Armią Czerwoną, trwała aż do 26 września. Tak długo twierdzy nie bronili nawet sowieccy żołnierze w czerwcu 1941 roku.
Staramy się nie komentować bieżących wydarzeń politycznych. Ale to, co w kolejną rocznicę września 1939 r. dzieje się w polskim Internecie, szokuje. Rosyjskie trolle uaktywniły się jak nigdy dotąd, powtarzając te same treści, najwyraźniej na czyjeś bardzo konkretne polecenie. Ich zdaniem, Wojsko Polskie nie umiało walczyć, a generałowie uciekli – i gdyby teraz była wojna, stałoby się to samo.
1 września 2025 r. żyjemy w cieniu wojny na wschodzie i z poczuciem zagrożenia ze strony Rosji. Tym bardziej trzeba brać pod uwagę doświadczenia historyczne. II wojna światowa nie wybuchłaby, gdyby nie sojusz dwóch dyktatorów: Stalina i Hitlera.
Walki z Sowietami nie zakończyły się kilka dni po 17 września 1939 r. Jak twierdzi Paweł Janicki, autor artykułu „<Pamiętniki to przywilej żywych>. Działania polskiej dywersji na tyłach Armii Czerwonej we wrześniu 1939 roku” zamieszczonego w kwartalniku „Technika Wojskowa Historia” nr specjalny 3/2025, działania bojowe trwały co najmniej do połowy października.
7 sierpnia były konsul generalny RP w Petersburgu Grzegorz Ślubowski napisał na portalu X: „Tym razem na Wyspach Solowieckich zniknęła tablica Polaków zamordowanych w Gułagu na Sołowkach”. Tydzień potem wstawił post: „Są Rosjanie którzy pamiętają. Tak dzisiaj wyglądał kamień na Wyspach Solowieckich z którego nieznani sprawcy odkręcili tablice o polskich ofiarach NKWD”.
Jednym z tych, którzy 17 września 1939 r. przekroczyli most graniczny w Kutach, był Felicjan Sławoj Składkowski. Wyśmiewany i krytykowany, za życia otoczony prawdziwie czarną legendą, z pewnością jest jednym z najmniej znanych premierów II Rzeczpospolitej.
Żołnierz września 1939 r., jeniec Kozielska, ofiara Katynia. Tadeusz Borzuchowski jest od kilku lat patronem placówki Straży Granicznej w Szudziałowie, w pobliżu granicy z Białorusią. Co ciekawe, zachowało się po nim sporo interesujących dokumentów.
Na naszym portalu zamieszczaliśmy już prace pisemne, nagrodzoną w ubiegłorocznym konkursie dla młodzieży „Wilno – pamięć o wrześniu 1939”. W konkursie tym, zorganizowanym przez Fundację Joachima Lelewela we współpracy z Wileńskim Klubem Rekonstrukcji Historycznej „Garnizon Nowa Wilejka” wzięło udział kilkudziesięciu uczniów szkół polskich z Wilna i Wileńszczyzny. Tym razem prezentujemy jeden z nagrodzonych filmów, autorstwa 7 klasy Gimnazjum im. J. I. Kraszewskiego w Wilnie.
Publikujemy kolejną pracę, nagrodzoną w ubiegłorocznym konkursie dla młodzieży „Wilno – pamięć o wrześniu 1939”. W konkursie tym, zorganizowanym przez Fundację Joachima Lelewela we współpracy z Wileńskim Klubem Rekonstrukcji Historycznej „Garnizon Nowa Wilejka” wzięło udział kilkudziesięciu uczniów szkół polskich z Wilna i Wileńszczyzny. Prezentowana praca napisana została przez uczennicę Gimnazjum S. Batorego w Ławaryszkach.
Scena z filmu „Fatalny rozkaz. Wilno 1939” – polskie stanowisko przeciwlotnicze na Górze Trzech Krzyży