Mamy za sobą zdjęcia do filmu GRODNO 1939 w samym Grodnie. Podczas weekendu, trzyosobowa ekipa obejrzała miejsca znaczące podczas walk sprzed 75 lat.
W Grodnie gościli szef Fundacji Joachima Lelewela Piotr Kościński, wolontariusz fundacji Paweł Kościński i operator Kamil Nowak. Udało się zrobić wywiad z prezesem Komitetu Ochrony Miejsc Pamięci Narodowej przy Związku Polaków na Białorusi Józefem Porzeckim (na zdjęciu w prawej; z lewej Kamil Nowak), sfilmować most przez który szło sowieckie natarcie, panoramę miasta z oboma zamkami – Stefana Batorego i Stanisława Augusta, Wzgórze Bernardyńskie skąd do sowieckich czołgów strzelały polskie Boforsy, wreszcie cmentarze, w tym symboliczny grób Tadzika Jasińskiego.
Odbyło się też spotkanie z udziałem kilkudziesięciu działaczy ZPB. Prezes związku Mieczysław Jaskiewicz przekazał organizatorom filmu ponad 9 tys. złotych, zebrane przez działaczy związku. Na zdjęciu poniżej, od lewej – Mieczysław Jaśkiewicz, działacz ZPB Andrzej Pisalnik i Piotr Kościński.
W Warszawie dla filmu GRODNO 1939 wypowiadał się białoruski historyk Ihar Melnikau.
x
Ihar Melnikau – redaktor białoruskiego portalu „Istoriczeskaja Prawda” i szef Grupy Rekonstrukcji Historycznej Białorusini w Wojsku Polskim – jest jednym z kilku historyków, którzy pojawią się w filmie dokumentalnym o obronie Grodna w 1939 r. przed Sowietami. Na swoim portalu wielokrotnie pisał o wydarzeniach z Września ’39.
Gdańskie Muzeum II Wojny Światowej wspomoże produkcję naszego filmu. Podpisana została stosowna umowa między Muzeum i Fundacją Joachima Lelewela.
Muzeum przekaże na wyprodukowanie GRODNA 1939 kwotę 10 tys. złotych.
Pomysł utworzenia placówki muzealnej przedstawiającej losy Polski w latach 1939–1945 powstał w grudniu 2007 r. 1 września 2008 r. muzeum organizowane jest przez prof. dr. hab. Pawła Machcewicza. 26 listopada 2008 r. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego formalnie utworzył Muzeum II Wojny Światowej. Na siedzibę placówki wybrano Gdańsk — miasto, w którym wybuchła wojna.
Niespełna rok później, na Westerplatte, podczas uroczystych obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej, premier Donald Tusk podpisał Akt
Erekcyjny muzeum oraz otworzył wystawę plenerową „Westerplatte: Kurort – Bastion – Symbol”.
Jak czytamy na jego stronie internetowej, misją muzeum jest „stworzenie nowoczesnej placówki, w której opowiedziana zostanie historia wojny jako największego kataklizmu XX wieku. Jest to zadanie ciągle aktualne, ponieważ pomimo upływu ponad 70 lat od wybuchu II wojny
światowej, nie ma w Europie muzeum, które w sposób całościowy ukazywałoby przebieg i charakter tego konfliktu”.
Siedziba muzeum powstanie w Gdańsku przy ulicy Wałowej, nad Motławą, blisko historycznego centrum miasta. Będzie się znajdować 200 metrów od przedwojennegp budynku Poczty Polskiej w Gdańsku oraz trzy kilometry od Westerplatte, zaatakowanych 1 września 1939 r. Zakończenie budowy
zaplanowano na 2015 r.
Wciąż liczymy na wsparcie. Liczymy, że uda się nam zebrać zaplanowane 15 tys. zł., co oczywiście nie jest całą, konieczną do nakręcenia filmu kwotą. Mamy jednak i nowych sponsorów, o których niebawem napiszemy.
Pisaliśmy już, że zbieramy środki na film GRODNO 1939 na portalu crowdfundingowym polakpotrafi.pl Oto kilka rad, jak w najprostszy sposób wpłacić pieniądze.
1. Wejść na stronę http://polakpotrafi.pl/projekt/grodno i znaleźć po prawej stronie napis WESPRZYJ PROJEKT. UWAGA! Trzeba najpierw się zarejestrować, by móc przekazać pieniądze.
2. Gdy klikniesz na napis WESPRZYJ PROJEKTpojawi się cały zestaw możliwości: „bez nagrody”, a dalej 5 zł, 20, 35, 50, 75, 100, 250, 500, 1000. Wybierz jedną z nich!
3. Skorzystaj z systemu transferuj.pl co nie jest specjalnie skomplikowane.
Niestety, nie ma możliwości wpłaty kartą kredytową, w zasadzie jest to przelew wykonywany przez bank. Nie można wpłacać gotówką. Generalnie chodzi bowiem o to, by organizator projektu (w naszym przypadku – Fundacja Joachima Lelewela) wiedział, kto przekazał środki – i jeśli projekt jest nieudany (tzn. nie otrzymał całości zaplanowanych pieniędzy, w naszym przypadku 15 tys. zł) by pieniądze zwrócić ofiarodawcy – lub by ofiarodawca przekazał je na inny cel. Można do pewnego stopnia zachować anonimowość, tzn. na portalu polakpotrafi.pl można wybrać dowolny pseudonim – ale ostatecznie dane o ofiarodawcy trafiają do obdarowanego. Liczymy na Wasze wsparcie. W systemie crowdfundingu nie chodzi o znalezienie jednego czy dwóch wielkich sponsorów, a raczej o bardzo wiele osób, które wpłacą małe kwoty, W naszym przypadku 300 osób wpłacających po 50 zł pozwoli nam zebrać całą kwotę!
Na portalu crowdfundingowym polakpotrafi.pl rozpoczęliśmy zbieranie środków na nasz film. Chcemy tą droga uzyskać 15 tys. złotych.
Jak to działa? Przede wszystkim – wpłacający, w zależności od kwoty (w naszym przypadku od 20 do 1000 zł, choć można i więcej) mogą otrzymać nagrody. Oczywiście – symboliczne; ci wpłacający najmniej – podziękowania, ci dający więcej – nawet płytkę z filmem, zaproszenie na plan, na premierę czy udział w epizodzie. I druga, kluczowa sprawa – aby dostać pieniądze, musimy zebrać całą planowaną kwotę. Całe 15 tysięcy! Tak działa większość portali crowdfundingowych: jeśli wiesz, że na projekt potrzeba ci x złotych, to musisz mieć tyle, a nie mniej.
Wpłacanie pieniędzy jest dość proste, na polakpotrafi.pl jest dokładny opis. Możesz dać nam tysiąc złotych? Bardzo dziękujemy! Możesz trzydzieści pięć? Też bardzo dziękujemy. Jak to w znanym przysłowiu: ziarnko do ziarnka…
Wśród grup rekonstrukcyjnych, które zadeklarowały chęć uczestnictwa w naszym filmie, jest Grupa Rekonstrukcyjna Centralnej Szkoły Podoficerskiej Korpusu Ochrony Pogranicza w Osowcu.
28 sierpnia 1928r. na bazie Szkół Podoficerów Niezawodowych z brygad KOP i Szkoły Podoficerów Zawodowych Piechoty KOP w Ostrogu sformowany zostaje Batalion Szkolny KOP. Na miejsce jego postoju wyznaczono mury dawnej carskiej Twierdzy w Osowcu. Miał on szkolić zarówno podoficerów zawodowych jak i niezawodowych KOP. 28 lutego 1930r. Batalion Szkolny zostaje przemianowany w Centralną Szkołę Podoficerską KOP. Kursy dla podoficerów zawodowych trwały 6 miesięcy. Zwyczajowo kończyły się uroczyście w święto narodowe 3 maja i święto narodowe 11 listopada, które było również świętem całego Korpusu.
W II Wojnę Światowa CSP KOP wkracza, jako 135 pułk piechoty, sformowany na bazie Szkoły 24 sierpnia 1939r. i dowodzony przez jej ostatniego Komendanta płk. Tadeusza Tabaczyńskiego. Zadaniem pułku jest ochrona kierunku z Prus Wschodnich. Działania te wykonuje do dnia 11 września 1939r. Następnie zgodnie z wytycznymi Naczelnego Wodza, wycofuje się na południe kraju, kontynuując walkę. Szlak bojowy kończy pod Kockiem w składzie Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Franciszka Kleeberga.
Grupa Rekonstrukcyjna CSP KOP powstała 4 stycznia 2009r. jako sekcja Osowieckiego Towarzystwa Fortyfikacyjnego. Stworzyło ją pięciu członków Towarzystwa, jednocześnie przewodników po Twierdzy Osowiec. Jak podkreślają członkowie GRH, ich celem jest odtwarzanie żołnierzy CSP KOP podczas służby garnizonowej i patrolowej w okresie przed wybuchem II Wojny Światowej. Dlatego używają oni głównie mundurów sukiennych wzoru 1936, ale są też odpowiednio przygotowani i wyposażeni do tego by stanąć na polu rekonstrukcji wrześniowych zmagań.
Na stronie internetowej Grupy http://www.dobroni.pl/media/kop,375 czytamy:
Po raz pierwszy założyliśmy mundury 21 sierpnia 2009r. z okazji Święta Wojska Polskiego organizowanego przez Dowództwo jednostki wojskowej w Osowcu – Twierdzy. Od tego momentu nasza przygoda z historią ożywioną zaczęła się na poważnie.
Staramy się być na uroczystościach w miejscach gdzie walczyli żołnierze KOP, ale najczęściej można nas spotkać na Twierdzy Osowiec, gdzie wraz z całym OTF opiekujemy się tym pięknym, historycznym obiektem i oprowadzamy po nim turystów.
– Jak czyta się wspomnienia z momentu wejścia Armii Czerwonej do Polski, to we wszystkich dominuje zwątpienie, poczucie klęski, przerażenie, strach i zdziwienie, zarówno samym faktem wejścia, jak i wyglądem czerwonoarmistów – opowiada autor scenariusza filmu Robert Miękus. Jak podkreśla, te wspomnienia są dość do siebie podobne. – Sporo tego przeczytałem, przygotowując materiał do filmu o rzeziach na Kresach. A w wypadku Grodna jest zupełnie inaczej. Jest jakaś niesamowita energia, entuzjazm, wielka chęć walki z wrogiem. Pojawił się czołg, to dawaj, rozwalimy go – opowiada.
Całość – w „Rz” Online. Przypominamy, że „Rzeczpospolita” objęła nasz film patronatem.
Jest już prawie gotowy scenariusz filmu dokumentalnego o obronie Grodna w 1939 r. przed Sowietami. O wydarzeniach sprzed 75 lat opowiedzą historycy, a ilustracją będą przede wszystkim zdjęcia współczesne, z udziałem grup rekonstrukcyjnych.
O szczegółach – wkrótce. Organizatorzy już pracują nad przygotowaniami do zdjęć. Chodzi o to, by zdążyć do września, na „okrągłą” rocznicę. Wiadomo już, co „zagra” sowiecki czołg – taki, jak na zdjęciu…
…ale potrzebne jest też działo przeciwlotnicze Bofors 40 mm, takie, jakie użyte zostało przez polskich obrońców Grodna. Być może będzie musiało zostać zastąpione przez inne, podobne…
…czyli 37 mm produkcji radzieckiej.
Przy okazji: serdecznie dziękujemy za wpłaty na konto Fundacji Lelewela; nie prowadzimy zbiórki publicznej, ale każda wpłata jest mile widziana, informacje i nr konto można znaleźć m.in. na Facebooku. Wkrótce też zorganizujemy zbiórkę przez portal crowdfundingowy.
Przy produkcji filmów GRODNO 1939, zarówno dokumentalnego jak i fabularnego, kluczową rolę odegrają grupy rekonstrukcyjne. Wśród nich Grupa Rekonstrukcji Historycznej 9 Pułku Strzelców Konnych z Grajewa.
Grupa powstała na bazie Sekcji Eksploracyjnej Towarzystwa Przyjaciół 9 PSK. Jak podkreślają jej członkowie, jej celem jest „jak najwierniejsze odtwarzanie wyglądu i zachowania żołnierzy przedwojennego Wojska Polskiego, a zwłaszcza kultywowanie chlubnej tradycji żołnierzy 9 Pułku Strzelców Konnych”.
Działalność członków Grupy polega przede wszystkim na uczestnictwie w rekonstrukcjach historycznych i uroczystościach patriotycznych, ćwiczeniu i doskonaleniu umiejętności rekonstruktorskich, zbieraniu wszelkich informacji i pamiątek związanych z historią 9 psk i Wojska Polskiego. GRH dysponuje m.in. repliką niemieckiego samochodu pancernego Kfz.13, replikami niemieckich motocyklów, a także „ugazowionymi” (czyli – bardzo realistycznie strzelającymi) replikami polskiego ciężkiego karabinu maszynowego Browning wz. 30 i ręcznego karabinu maszynowego Browning wz. 28.
9 psk co prawda do Grodna nie dotarł; od 28 września walczył z sowiecką kawalerią i bronią pancerną, a od 3 do 5 października uczestniczył w bitwie pod Kockiem. Jednak członkowie GRH mogą odgrywać żołnierzy innych jednostek kawaleryjskich. Autorzy filmu bardzo na to liczą!