Jesteś tutaj:

Kategoria: Następstwa 17 września

„Liście na wietrze”

W lutym 1940 rozpoczęła się pierwsza masowa deportacja Polaków z Kresów. Na Syberię i do Kazachstanu trafiło 140 tysięcy osób – przede wszystkim rodziny osadników wojskowych oraz pracownicy służb leśnej. Ośrodek KARTA wydał wstrząsające wspomnienia Felicji Konarskiej – wówczas niespełna siedmiolatki. Publikujemy ich fragment – i gorąco polecamy przeczytanie całości.

Więcej „„Liście na wietrze””

Żołnierze Września w niewoli sowieckiej (część I)

Jest wiedzą powszechną, że w trzech obozach NKWD: Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie od jesieni 1939 do wiosny 1940 r. Sowieci przetrzymywali ok. 14,5 tysiąca polskich oficerów. Jednak dość często w katyńskiej publicystyce historycznej okres ten traktowany jest pobieżnie i bezkontekstowo. Tymczasem pozostaje on kluczowy dla właściwego zrozumienia podjętej przez Stalina decyzji o zagładzie.

Monaster w Kozielsku – miejsce przetrzymywania jeńców polskich zamordowanych w Katyniu

Według najnowszych badań w szczytowym momencie, tj. pod koniec września 1939 roku, w niewoli Armii Czerwonej i NKWD – wbrew twierdzeniom sowieckiej propagandy mówiącym o 0,3 miliona – znajdowało się faktycznie ok. 230-250 tys. żołnierzy biorących udział w kampanii wrześniowej. Wiadomo z kolei, że w ramach zbrodni katyńskiej zamordowano mniej więcej jedną dziesiątą tej liczby. Pytanie pierwsze brzmi zatem: co stało się z pozostałymi? Ich los jednostkowy w dużej mierze pozostaje nieznany, ale nie oznacza to, że historiografia nie jest w stanie opisać niektórych prawideł dotyczących ich jako grupy, a w rzeczywistości kliku odrębnych grup.

Więcej „Żołnierze Września w niewoli sowieckiej (część I)”

Matka Boska jedzie z nami

Wielkiej urody Ostrobramska Madonna uśmiechała się promiennie w nietypowym ołtarzu z czarnego drewna. To był   ulubiony   obraz mojego dzieciństwa – w  poewangelickiej świątyni wizerunek wyjątkowy – ale skąd się wziął w Słupsku? Kto go przywiózł z wileńskiego exodusu? 

Matka Boża Ostrobramska w Wilnie – dzisiaj. Fot. Piotr Kościński

Więcej „Matka Boska jedzie z nami”

Internowani na Litwie

Po sowieckiej agresji 17 września 1939 r., polscy żołnierze ewakuowali się przede wszystkim do Rumunii i na Węgry. Ale spora ich grupa – tych z Wilna, Grodna, Suwalszczyzny – przeszła też na Litwę. Mimo, że przed wojną pomiędzy Litwą i Polską panowało napięcie w związku ze sporem o Wilno, Polacy zostali dobrze potraktowani przez Litwinów.

Polscy żołnierze w litewskim Wiłkomierzu (Ukmergė)

Więcej „Internowani na Litwie”

Gdyby nie Rosja…

Słyszymy: 1 września 1939 r. na Polskę napadły Niemcy, a 17 września na wschodnie ziemie Polski „wkroczyli” Sowieci. Tymczasem „wkroczenie” to też była agresja, z walkami, popełnionymi przez tego agresora zbrodniami, zakończona aneksją terytorium RP. Irytuje nas, gdy po stronie niemieckiej pojawiają się opowieści, jakoby winnymi wyrządzonego zła byli jacyś nieokreśleni narodowo „naziści”. Przyjmuje się jednak jako oczywiste, że w przypadku drugiego agresora mieliśmy do czynienia tylko z jakimiś „sowietami”. Można też spotkać opinię, że sowieci stanowili konglomerat różnych narodowości, w którym Rosjanie nie grali wcale głównej roli. Nie dostrzega się, że te „inne narodowości” to byli ludzie zrusyfikowani, a więc Rosjanie; Stalin „Gruzin” był rosyjskim imperialistą, „Polak” Dzierżyński do dziś jest wzorem dla rosyjskich, a nie dla polskich służb. Rozkazy, które 17 września uruchomiły wojska „sowieckie” wydane przez Stalina (ciągle czczonego przez Rosjan) były w języku rosyjskim i tym językiem posługiwał się agresor ze wschodu.

1 września 1939 r. na Polskę napadły brunatne Niemcy, a 17 września na Polskę napadła czerwona Rosja.

Rosyjsko – niemiecka defilada w Brześciu nad Bugiem

Więcej „Gdyby nie Rosja…”

17 września w dwóch pamięciach: rana i ukłucie

Historycy i edukatorzy od co najmniej wieku zajmują się, prócz swego podstawowego zadania, jakim jest dociekanie prawdy o przeszłości i jej przekazywanie również próbami uzgadniania czy negocjowania poszczególnych, partykularnych pamięci lub może raczej – budowania i powiększania ich „części wspólnej”. Najczęściej pamięci takie definiowane są na fundamencie wspólnoty narodowej lub państwowej, choć bywają również „osobne”, węższe pamięci etniczne, ograniczone orientacją polityczną czy rodowodem społecznym.

Więcej „17 września w dwóch pamięciach: rana i ukłucie”

Sowieckie listy proskrypcyjne

Historia przygotowań do sowieckiej inwazji na Polskę nadal skrywa wiele tajemnic. Wbrew obiegowej opinii rozpoczęły się one na wiele lat przez 1939 r.  O ich skali i długofalowości doskonale świadczy znajdujący się w Archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w Kijowie unikatowy dokument zawierający listę 4613 osób, które w ocenie sowieckich służb należało „zneutralizować” natychmiast po zajęciu terenu Polski przez Armię Czerwoną.

Broszura zatytułowana „Spis oficjalnych pracowników, informatorów i prowokatorów polskiego wywiadu i policji politycznej” była efektem pracy wywiadu GPU (Państwowy Zarząd Polityczny, poprzednik NKWD), a potem NKWD oraz służb wojskowych. Na podstawie meldunków sowieckiej agentury oraz przesłuchań osób schwytanych przy przekraczaniu polsko-sowieckiej granicy począwszy od 1925 r. sporządzano spisy osób uznanych za wrogów ZSRR.  Spisy te były co rocznie aktualizowane i wydawane w formie niewielkiej broszury, rozsyłanej do placówek kontrwywiadowczych rozlokowanych na poszczególnych kierunkach operacyjnych.

Więcej „Sowieckie listy proskrypcyjne”

Z Wilna przez łagry do Armii Andersa

W ramach cyklu „Dziadek w polskim mundurze”, portal Znad Niemna przedstawił sylwetkę funkcjonariusza Policji Państwowej w okresie międzywojennym i żołnierza Żandarmerii Wojskowej w Armii Andersa, Jana Achramowicza. Jego losy są podobne do tych, które stały się udziałem wielu żołnierzy i policjantów z Grodzieńczyzny i Wileńszczyzny.

Jan Achramowicz jako posterunkowy w Wilejce

Więcej „Z Wilna przez łagry do Armii Andersa”

Do góry