Jesteś tutaj:

Kategoria: Dzieje bitwy o Grodno

Grodzieńszczyzna, wrzesień 1939: ostatnie walki z Sowietami

szkic z książki Czeslawa Grzelaka "Kresy w czerwieni 1939"

 O tym, jak we wrzesniu 1939 r. zakończyły się walki z Armią Czerwoną na Grodzieńszczyźnie pisze prof. dr hab. Czesław Grzelak

***

Po walkach w Grodnie, rejonie Sopoćkiń i Kodziowiec oddziały polskie zaczęły się wycofywać w kierunku północnym za Kanał Augustowski i rzekę Czarna Hańcza; oraz w kierunku północno-zachodnim – do Puszczy Augustowskiej i w kierunku Sejn. Sztab DOK III pod kierownictwem płk. dypl. Benedykta Chłusewicza, już o godzinie 7.00 22 września (a więc gdy trwała jeszcze walka w Kodziowcach i pod Sopoćkiniami) przekroczył granicę z Litwą na kierunku miasteczka Kopciowo. Tym samym zamierzenia dotyczące organizacji związku taktycznego, o którym myślał gen. bryg. Józef Olszyna-Wilczyński  stały się bezprzedmiotowe.

Więcej „Grodzieńszczyzna, wrzesień 1939: ostatnie walki z Sowietami”

Nieznana wojna

Sowiecka agresja na Polskę we wrześniu 1939 r. jest bardzo mało znana na Zachodzie, inaczej niż np. sowiecko-fińska „wojna zimowa”. Trudno się dziwić – wystarczy przejrzeć YouTube.

Wydawałoby się, że na YouTube w języku angielskim powinno być sporo materiałów na ten temat. Jest mniej niż niewiele. Zapewne wszystkie czy niemal wszystkie są polskiego autorstwa – mniej lub bardziej amatorskie, wykorzystujące historyczne fotografie czy krążące po Internecie sowieckie filmy propagandowe.

Najwięcej wyświetleń, bo ok. 55 tys., ma ośmiominutowy film (autor kryje się za nieokreślonym logiem) z 2010 r., złożony właśnie ze zdjęć. Wśród 1600 komentarzy jest ten autorstwa Nick NKVD, mówiący o tym, że „Niemcy i ZSRR zgodziły się zniszczyć Nacjonalistyczne Polskie Imperium”, a Niemcy uratowały… okupowany przez Polskę Gdańsk! Z kolei Boyar300AV dowodził, że Polska u boku Niemiec najechała Czechosłowację”, co usprawiedliwia sowiecką agresję…

51 tys. wyświetleń ma filmik zamieszczony w 2009 r. przez publikującego głównie interesujące i mało znane fragmenty przedwojennych filmów dokumentalnych Pathe1939 pokazujący „sowieckich i niemieckich przyjaciół” w Polsce 1939, pokazujący stawianie słupów granicznych na nowej, sowiecko-polskiej granicy.

Inny, dziesięciominutowy film, złożony ze zdjęć (autor z tym samym, niejasnym logiem), ma ok. 10 tys. obejrzeń i sporo komentarzy, w tym najoryginalniejszy, także autorstwa Nick NKVD że „Lisowsky, Ponyatowsky i Pilsudsky” byli nazistami, Stalin zrobił wspaniałą rzecz, a pomnik katyński trzeba zniszczyć.

Z kolei Wyklęci opublikował w 2015 r. film mający 5900 wyświetleń (w znacznej mierze również ze zdjęć). Warto natomiast zauważyć zagranicznego autora: w listopadzie 2015 r. NewsFromUkraine zamieścił film o wspólnej, niemiecko-sowieckiej paradzie w Brześciu. Ma 2800 obejrzeń.

Pewno, starannie szukając, można znaleźć coś więcej. Ale chyba niewiele. Skoro tak, skoro nasza „propaganda historyczna” jest tak skromna, nie dziwmy się, że inni tak niewiele o nas wiedzą. Może warto się postarać i wykorzystać tak popularny środek przekazu, jakim jest YouTube?…

P.K.

Czy dowódca obrony Grodna przeżył wojnę?

Na zdjęciu: mjr Benedykt Serafin i wiceprezydent Grodna Roman Sawicki w filmie "Krew na bruku. Grodno 1939".

Dowódca obrony Grodna, major Benedykt Serafin, żył po wojnie w Bydgoszczy – opowiedział nam pan Grzegorz Wolański, mieszkaniec tego miasta. Jeszcze do niedawna historycy uważali, że mjr. Serafin, faktycznie kierujący obroną przed Sowietami, zginął po 22 września 1939 r. w drodze do granicy litewskiej, okazało się jednak, że w Londynie znajduje się jego spisana podczas wojny relacja z walk o miasto.

Więcej „Czy dowódca obrony Grodna przeżył wojnę?”

„Grodno miasto zapomniane”

Kościół w Kopciówce. Fot: radzima.org

Relacja tę W. Dobrzeniewski napisał w Londynie w 1966 r. Autor oczekiwał, że po artykule Eugeniusza Remiszewskiego („Tydzień Polski” Londyn, 1965, 3 IV) inni grodnianie napiszą o dniach wrześniowych 1939 r. w ich mieście. Tak się nie stało, więc Dobrzeniewski podjął decyzję: „… choć nie rodowity Grodnianin, lecz będąc świadkiem zaistniałych wydarzeń pragnę opisać je, by nie uszły w zapomnienie”.

Więcej „„Grodno miasto zapomniane””

Do góry